chemia budowlana

chemia budowlana chemia budowlana logo chemiabudowlana.info - główne menu Kleje do płytek ETICS/BSO Bitumy Ogrody Renowacje Podłogi i posadzki Balkony Farby Uszczelniacze Tynki Taśmy Zaprawy Betony Ochrona metali chemiabudowlana.info reklama Forum o budownictwie Newsletter Dział dla wykonawców Kleje Ochrona drewna Fundamenty i piwnice Gipsy, sucha zabudowa
chemiabudowlana.info » wiadomości » Stawiam na promocję branży

Stawiam na promocję branży

13.01.2014
O polskim rynku systemów dociepleniowych, sztuce kompromisu i współpracy, rywalizacji oraz promocji branży z doktorem inżynierem Jackiem Michalakiem – prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń (SSO) rozmawia Marek Żelech

Chemia budowlana - Dr inż. Jacek Michalak – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń. Fot. Waldemar Mulhstein
Dr inż. Jacek Michalak – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń. Fot. Waldemar Mulhstein
- Jest Pan nowym prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń (SSO). Swoją funkcję sprawuje pan od czerwca 2013 roku. Czy w związku z tym zmieniło się postrzeganie przez Pana problemów branży?

- Pracuję w przemyśle od ponad osiemnastu lat. To doświadczenie pozwala mi zachować spokojny i trzeźwy osąd zjawisk zachodzących na rynku. Dlatego też nowa funkcja nie spowodowała zmiany mojej optyki. Nic się nie zmieniło w obrazie branży, jaki obserwuję. Członkowie Stowarzyszenia byli, są i będą rynkowymi rywalami. Jednak wszyscy oni dostrzegają korzyści, jakie płyną ze wspólnego rozwiązywania pewnych problemów.

REKLAMA:


- Jakie problemy ma Pan na myśli?

- SSO skupia obecnie ponad dwudziestu członków i wszystko wskazuje na to, że to grono będzie sukcesywnie rosło. Uważam, że liczba oraz jakość firm, jakie znalazły się w Stowarzyszeniu, są reprezentatywne dla naszego sektora rynku. W Polsce trudno jest zdobyć szczegółowe dane statystyczne, ale w ocenie moich kolegów ze Stowarzyszenia oraz mojej nasza organizacja skupia firmy mające w sumie około osiemdziesięciu procent udziału w rynku. Stowarzyszenie jest zatem bardzo wiarygodną reprezentacją branży. Polski rynek chemii budowlanej, a zatem również systemów ociepleń, jest uważany za najbardziej konkurencyjny w Europie. Polska w momencie wejścia do Unii nie postawiła żadnych barier. Przyjęła dyrektywę 89/106 z całym dobrodziejstwem. A ponieważ jesteśmy dużym krajem, to weszli tu praktycznie wszyscy liczący się producenci z zachodu, południa, północy i południowego-wschodu. Nie znam drugiego tak dokładnie „obstawionego” rynku, jeśli chodzi o systemy dociepleń. W dzisiejszych czasach, w których stosunkowo łatwo jest wyprodukować, natomiast znacznie trudniej jest sprzedać, pojawiła się zatem olbrzymia konkurencja. A każda konkurencja, wcześniej czy później prowadzi do ostrych sporów i działań, które bywają oceniane nie najlepiej przez pozostałych uczestników rynku. Jednak póki co, nie są to problemy poruszane podczas spotkań reprezentantów Stowarzyszenia. Pozostajemy w obszarze zagadnień technicznych. Ponieważ członkowie Stowarzyszenia są rywalami, to jedyną możliwą płaszczyzną współpracy jest aspekt techniczny – wypracowywanie standardów oraz działania na rzecz poprawy jakości. Tego rodzaju aktywność miała miejsce od dawna i przynosiła bardzo pozytywne skutki. W mojej ocenie doktor Mariusz Garecki z firmy Ceresit, który jest szefem komisji technicznej SSO, radzi sobie doskonale w tym obszarze działalności Stowarzyszenia. Ja, jako nowy prezes, pragnąłbym dołożyć do tego jeszcze merytoryczną oraz intensywną promocję ociepleń jako takich.

- Czy łatwo jest kierować Stowarzyszeniem konkurujących ze sobą podmiotów gospodarczych?

- Stowarzyszenie na Rzecz Systemów Ociepleń skupia firmy różnej wielkości. W naszym gronie znaleźli się zarówno duzi, jak i mniejsi producenci. Jedne podmioty stanowią część wielkich międzynarodowych korporacji, inne to rodzimi producenci. Dzięki tej różnorodności SSO zyskuje mnogość punktów widzenia. W naszym gronie mamy także przedstawicieli producentów różnych materiałów izolacyjnych. Na rynku toczą ze sobą ostre boje o klienta, ale w ramach Stowarzyszenia zachowywany jest konieczny kompromis, dzięki któremu można działać efektywnie. Czasami wypracowanie wspomnianego kompromisu nie jest wcale łatwe, ale na szczęście udaje się, z pożytkiem dla wszystkich członków SSO.

- Wydaje się to trudne...

- Nie! Naprawdę nie jest tak źle! Trzeba rozmawiać. Rozmawiać rzeczowo. Najlepszym dowodem tego, że przyjęta w Stowarzyszeniu droga kompromisu jest skuteczna i efektywna jest to, że ma ono już ponad dziesięć lat. W tym czasie wypracowane zostały skuteczne mechanizmy dogadywania się. Nie jest zatem moim zadaniem budowanie zgody. Ta zgoda jest u nas po prostu normą. Można powiedzieć, że jeśli chodzi o ten aspekt działania organizacji, przyszedłem na gotowe. Zawdzięczam to swojemu znamienitemu poprzednikowi Wojciechowi Szczepańskiemu oraz wszystkim wcześniejszym prezesom. Jak postrzegam swoją rolę? Myślę, że jestem człowiekiem, który może nadać nową energię pracom SSO, przyspieszyć je.

- A co bywa ewentualnym przedmiotem sporów?

- Hmm... Muszę odpowiedzieć na to pytanie bardzo dyplomatycznie. Złożone systemy izolacji cieplnej, czyli systemy ETICS, mają to do siebie, że są właśnie... złożone. Składają się chociażby z różnych materiałów izolacyjnych. Może to być wełna mineralna lub polistyren ekspandowany zwany potocznie styropianem, ale może być również polistyren ekstrudowany XPS. Bardzo różne stosuje się również tzw. wyprawy. Mogą to być tynki mineralne, akrylowe i inne. To nie jest zarzewie konfliktów. Ale poszczególni członkowie SSO mówiąc o ETICS, różnie rozkładają środki ciężkości w swoich wypowiedziach. Ważne, aby Stowarzyszenie zachowywało w tych sprawach neutralność. Z punktu widzenia firmy wykonawczej użyte materiały składowe są sprawą wtórną. Materiał izolacyjny jest materiałem izolacyjnym. Każdy ma swoje zalety i każdy ma wady. Decyzję podejmuje zawsze inwestor. Ważne jest jednak to, aby podejmował ową decyzję w pełni świadomie. A publicystyczne popisy dziennikarzy z cyklu „co jest lepsze: wełna mineralna, czy styropian” uważam za kompletnie pozbawione sensu.

- Wspomniał Pan wcześniej o promocji branży. Co konkretnie miał Pan na myśli?

- Odpowiedź na to pytanie wymaga pewnego wprowadzenia. Otóż, polski rynek systemów ociepleń jest drugim co do wielkości w Europie! Tymczasem nie wszyscy o tym wiedzą, a co gorsze nie wszyscy to doceniają. Całkiem niedawno byłem uczestnikiem VIII Forum Energetycznego w Sopocie i z pewnym zdziwieniem zauważałem, iż bardzo wielu ludzi doskonale zaznajomionych z zagadnieniami poruszanymi podczas spotkania, nie zdawało sobie sprawy, jak wielkim rynkiem jest rynek systemów do termoizolacji budynków. Skoro zatem w środowisku specjalistów nie jest to oczywiste, to tym bardziej poza nim. Dlatego też uważam, iż jednym z zadań SSO powinno być lobbowanie i podkreślanie faktycznego znaczenia naszej branży dla gospodarki. Niestety w Polsce bywa ono zupełnie niedoceniane przez prawodawców. To co mówię, nie jest może zbyt miłe, ale wynika z moich doświadczeń! Od 2007 roku jestem członkiem jednego z trzystu pięćdziesięciu jeden komitetów technicznych w Europejskim Komitecie Normalizacyjnym ECS/CEN. Jako polski ekspert zajmuję się tam wprawdzie problematyką klejów do płytek ceramicznych, a nie złożonymi systemami izolacji cieplnej, ale widzę, w jaki sposób działają pewne mechanizmy na poziomie ponadnarodowym. Otóż European Committee for Standardization sam nie prowadzi żadnego z komitetów technicznych. Zleca ich prowadzenie i zarządzanie administracyjne jednostkom narodowym. Bardzo smutną rzeczą jest to, że według mojej wiedzy Polska nie prowadzi żadnego takiego komitetu. W chwili przystąpienia do Unii Europejskiej oferowano nam wprawdzie prowadzenie kilku takich jednostek, ale ze względów ekonomicznych nasz kraj zrezygnował. Tymczasem w owych komitetach powstają normy oraz idee. W praktyce ma to później bardzo konkretne następstwa. Na przykład w metodyce badań pojawiają się takie, a nie inne zapisy i... przekłada się to później na czystą ekonomię! Okazuje się bowiem, iż aby przeprowadzić jakieś badania dopuszczające trzeba najpierw zakupić określoną maszynę, wytwarzaną przez określonego producenta. A wracając do systemów ociepleń... Myślę, że jest w polskim interesie, abyśmy jak najszybciej nauczyli się korzystania z możliwości, jakie daje nam uczestnictwo w gremiach międzynarodowych. Musimy zacząć myśleć w nieco szerszej perspektywie. Świadomość wielkości rynku systemów dociepleniowych, a co za tym idzie jego siły, powinna być zachętą do czynnego działania na rzecz wprowadzenia odpowiednich, korzystnych norm. Norm, które będą pomagać polskim producentom, a nie blokować ich rozwój.

- Czy wspomnianej przez Pana promocji będzie służyła również majowa konferencja organizowana przez Stowarzyszenie na Rzecz Systemów Ociepleń?

- Polski rynek złożonych systemów izolacji cieplnej jest duży, i, jeśli chodzi o podstawowe pryncypia, właściwie nie różni się od największego rynku europejskiego, czyli Niemiec. Dlatego też za jedno z zadań Stowarzyszenia, którym kieruję, uznałem uświadomienie decydentom oraz ludziom biznesu, jak ważnym, dochodowym, ale jednocześnie złożonym sektorem rynku są systemy dociepleniowe. Służyć temu będzie między innymi konferencja, którą SSO zorganizuje w dniach 8 - 9 maja. W jej ramach pojawią się cztery bloki tematyczne. Pierwszy z nich poświęcony będzie ukazaniu znaczenia złożonych systemów izolacji cieplnej dla gospodarki. Pojawią się zatem prezentacje rynku światowego oraz europejskiego, a także szczegółowe analizy rynków: niemieckiego, czeskiego i słowackiego, przygotowane przez przedstawicieli narodowych odpowiedników naszego SSO. Pojawi się również podsumowanie rynku polskiego przedstawione przez ośrodek badawczy TNS. Drugi blok tematyczny poświęcony będzie regulacjom prawnym. Znajdą się w nim między innymi prezentacje: Instytutu Techniki Budowlanej, Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz moja. Kolejny segment będzie dotyczył postrzegania złożonych systemów izolacji cieplnej z perspektywy producentów. Głos zabiorą między innymi wytwórcy wełny mineralnej oraz styropianu. Czwarta część dotyczyć będzie postrzegania systemów ociepleń przez jednostki aprobujące. Umówiliśmy się w Stowarzyszeniu, że tego rodzaju konferencja organizowana będzie co roku. Uważamy, że tak jak Krynica dla inżynierów budownictwa, czy Wisła dla producentów cementu i betonu, tak nasza konferencja będzie znaczącym wydarzeniem dla branży ETICS. Uważamy, że czas najwyższy na dobrą promocję tego kawałka rynku budowlanego. Promocję, ale również upowszechnianie rzetelnej wiedzy. Dlaczego jest to ważne? Okazuje się, że wiedza dotycząca ociepleń wcale nie jest tak powszechna, jak mogłoby się wydawać. Co więcej, nawet instytucje i organizacje, które teoretycznie powinny tego rodzaju informacjami dysponować... Nawet one popełniają znaczące błędy. Aby nie być gołosłownym, posłużę się przykładem badania przeprowadzonego niedawno przez Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa. Dotyczyło ono przyczepności klejów do styropianu. Kiedy pod koniec ubiegłego roku ogłoszono jego wyniki, okazało się, że autorzy pomylili system krajowy z systemem europejskim. To najlepszy dowód na to, że nigdy zbyt dużo upowszechniania wiedzy.

- Przed laty pisało się o metodzie lekkiej mokrej, później pojawił się Bezspoinowy System Ociepleń, a teraz mamy ETICS – External Thermal Insulation Composite System. Czy to jest to samo?

- To zdecydowanie to samo, ale świat się zmienia i czasami warto zacząć opisywać pewne zjawiska nieco innym językiem. Dzięki temu łatwiej o zrozumienie. Taki proces nie dotyczy zresztą wyłącznie ociepleń. W języku potocznym także mówimy ostatnio więcej na przykład o empatii. Kilkanaście lat temu tego słowa w ogóle nie było w powszechnym użyciu! Nazwa ETICS jest swoistym znakiem czasu. Nasz kraj jest członkiem Unii Europejskiej, a Polski Komitet Normalizacyjny jest członkiem CEN... Warto zatem ujednolicać nazewnictwo. Ale odpowiadając wprost na postawione pytanie, stare nazwy i nazwa nowa opisują system, który nie zmienił się co do swojej istoty.

- Jeśli chodzi o działalność promocyjną, to Stowarzyszenie planuje również publikacje o charakterze seryjnym.

- W 2013 roku wydaliśmy „Niezbędnik inspektora nadzorującego prace związane z montażem systemu ETICS”. To bardzo skondensowane treściowo wydawnictwo, które ma stanowić rodzaj wytycznych dotyczących tego, co po kolei należy uwzględnić instalując złożony system izolacji cieplnej. Kilka lat wcześniej nasze Stowarzyszenie opublikowało natomiast zbiór bardzo szczegółowych rekomendacji dotyczących tego, w jaki sposób postępować, aby ocieplenie było jak najstaranniej wykonane. Jak powiedziałem, jest to publikacja sprzed kilku lat. Tymczasem sporo zmieniło się w uregulowaniach i widzę potrzebę powtórzenia tego rodzaju wydawnictwa, które uwzględniałoby nowe wytyczne.

- Kierowane przez Pana Stowarzyszenie zajęło się również problemem dociepleń, które wykonane były na początku lat dziewięćdziesiątych i dzisiaj nie spełniają już oczekiwań inwestorów.

- Tak! Uznajemy to za ważny problem. Mówiąc o polskim rynku dociepleń należy podkreślić, że przez ostatnie dwadzieścia kilka lat zdarzyło się na nim bardzo wiele. Niestety czasami działo się to wszystko zbyt szybko i nie zawsze z zachowaniem standardów. Poza tym jakość materiałów termoizolacyjnych w latach dziewięćdziesiątych była inna od tej, jaka zalecana jest dzisiaj. W związku z tym w naszym kraju istnieje sporo budynków, które nie są ocieplone w sposób właściwy. A już z całą pewnością mogłyby być ocieplone lepiej! Oczywiste jest zatem, że wymagają one rewitalizacji. Temat nie należy jednak do łatwych, dlatego że w większości przypadków najlepszym rozwiązaniem byłoby usunięcie istniejącego ocieplenia i zainstalowanie nowego, zgodnego z dzisiejszymi standardami. Cóż jednak zrobić, jeżeli niektórzy inwestorzy nie wyrażają zgody na podobne rozwiązanie. Bardzo często taka postawa ma podłoże ekonomiczne. Stąd zainteresowanie Stowarzyszenia problemem rewitalizacji starych ociepleń i sformułowaniem odpowiednich zaleceń w publikacji „Ocieplenia na ocieplenia”.

- A ma Pan jako prezes SSO jakieś marzenia?

- Polskie stowarzyszenie jest starsze od podobnego europejskiego European Association for ETICS . Co więcej, SSO było inicjatorem powstania tego ostatniego. Niestety uważam, że dzisiejsza pozycja naszej organizacji w strukturach organizacji ponadnarodowej nie odpowiada wielkości, sile oraz potencjałowi naszego rynku. W związku z tym nie wyobrażam sobie, aby w wyborach na jesieni tego roku przedstawiciel SSO nie został wybrany do władz EAE.

- Czego życzę dziękując za rozmowę.



Chemia budowlana - Dr inż. Jacek Michalak – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń. Fot. SSO
Dr inż. Jacek Michalak – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń. Fot. SSO

KILKA PYTAŃ NA LUZIE



Znak zodiaku: Koziorożec
Ulubiony kolor: Niebieski
Ulubione zwierzę: Pies
Ulubiony kwiat: Istnieje tak fantastyczna ilość pięknych kwiatów, że nie potrafię zdecydować się na jakiś konkretny. Poza tym... Kwiat to również pora roku, nastrój...
Ulubiony napój: Coca Cola
Ulubione danie: Lubię smacznie zjeść. Więc znowu mam problem ze wskazaniem konkretnego dania. W zeszłym tygodniu jadłem na przykład doskonałą pierś z gęsi w sosie malinowym. Całkiem niedawno spożywałem też doskonały stek z tuńczyka, zupę dyniową... Jedzenie, smaki, zapachy to prawdziwy kosmos. Nie starczy życia, aby poznać je wszystkie.
Ulubiony aktor: Nie mam jednego wybranego.
Ulubiona aktorka: Również nie podam konkretnego nazwiska. Jest tylu utalentowanych ludzi w różnych pokoleniach...
Ulubiony film: Nie wskażę konkretnego tytułu, ale lubię filmy sensacyjne i kryminalne.
Ulubiona muzyka: Poważna – Lutosławski, Górecki „Koncert na klawesyn i orkiestrę” szczególnie, gdy na klawesynie gra Elżbieta Chojnacka. Jeśli chodzi o muzykę rozrywkową, to lubię słuchać polskich utworów z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
Ulubiona książka: „Sto lat samotności” Gabriela Garcii Marqueza. To powieść, którą czytałem trzy lub cztery razy. To nie zdarzyło się w przypadku żadnej innej książki. Lubię klimat powieści latynoamerykańskich.
Ulubiony samochód: Nie przywiązuję wagi do pojazdów. Od lat jeżdżę Volvo.
Rzeczy, które lubię: To zapewne zdziwi wiele osób – Lubię kosić trawę. Odkryłem to po pięćdziesiątce. Wcześniej mieszkałem w bloku i nie miałem pojęcia o pielęgnacji trawnika. Kiedy przeniosłem się do domu to wokół niego pojawił się trawnik – 1800 metrów kwadratowych do koszenia. Lubię to robić. Natomiast na emeryturze zamierzam poświęcić się gotowaniu. Kucharzę również obecnie, ale nie tak dużo, jak bym chciał.
Rzeczy, których nie lubię: zaciekłości, zapalczywości, kłótliwości i chamstwa
Chciałbym, aby... było już po Świętach. (rozmowa przeprowadzona w grudniu 2013 roku – przyp. red.)
Gdybym nie był prezesem SSO i wiceprezesem zarządu Atlas sp. z o.o. to... Jestem zadowolony z mojego życia oraz z tego co osiągnąłem, ale gdybym zaczynał od nowa... czasami wydaje mi się, że może zrobiłem błąd kierując się na studia o charakterze ścisłym. Może powinienem wybrać humanistykę i oddać się nauce?



Autor: SSO - zobacz wizytówkę firmy

(Oceń ten artykuł):
(4.7)

Jesteś w dziale:

Wiadomości

Inne wiadomości z firmy SSO
Nowości z firmy SSO
Czytelnia firmy SSO
Poradnik firmy SSO
Copyright 2018 chemia budowlana .info
partnerzy | polityka prywatności | reklama | newsletter | kontakt