chemia budowlana

chemia budowlana chemia budowlana logo chemiabudowlana.info - główne menu Podłogi i posadzki Kleje do płytek ETICS/BSO Bitumy Ogrody Renowacje Podłogi i posadzki Balkony Farby Uszczelniacze Tynki Taśmy Zaprawy Betony Ochrona metali chemiabudowlana.info reklama Forum o budownictwie Newsletter Dział dla wykonawców Kleje Ochrona drewna Fundamenty i piwnice Gipsy, sucha zabudowa
chemiabudowlana.info » podłogi » Płytka na płytkę - remont bez kucia

Płytka na płytkę - remont bez kucia

09.02.2011
Nikt z nas nie lubi, gdy dom lub mieszkanie tonie w kurzu i pyle, a łazienka lub kuchnia zawalone gruzem nie nadają się do użytku. Często odkładamy więc w nieskończoność upragniony remont mówiąc sobie, że kiedyś się za niego weźmiemy. Tymczasem wymiana glazury, czy terakoty wcale nie musi oznaczać kucia, stukania i wszechobecnego brudu. Wystarczy zrezygnować ze zrywania istniejących okładzin i zastosować metodę ,,płytka na płytkę”.

Nie dość, że w ten sposób zaoszczędzimy sobie bałaganu, to jeszcze cały remont przeprowadzimy w stosunkowo krótkim czasie. Musimy wprawdzie liczyć się z tym, że przestrzeń w remontowanym pomieszczeniu minimalnie się zmniejszy, ale dla odświeżenia starych kątów warto chyba ponieść tę niewielką ofiarę, tym bardziej, że mowa tu o ok 3 cm w wypadku kafelkowania omawianą metodą wszystkich ścian w pomieszczeniu. Rezygnacja ze skuwania istniejącej warstwy glazury czy terakoty przyczyni się także w znaczący sposób do obniżenia kosztów całego przedsięwzięcia. Zdarzają się zresztą sytuacje, w których starych płytek zwyczajni nie da się skuć, ponieważ przeprowadzenie takiego zabiegu wiązałoby się z groźbą powstania w budynku nieodwracalnych szkód. Metoda ,,płytka na płytkę” stosowana jest często na przykład podczas remontów hoteli, lub budynków użyteczności publicznej, w wypadku których nie może być mowy o zbyt długim czasie przeprowadzania modernizacji.
Przeczytaj również: Przyklejamy lustro
REKLAMA:


Chemia budowlana - Płytka na płytkę - remont bez kucia


Jak się do tego zabrać?


Wybór koloru, wzoru i rozmiaru płytek to jeszcze nie wszystko. Decydując się na układanie nowej warstwy okładzin podłogowych i ściennych na już istniejącą, koniecznie musimy upewnić się, że stara okładzina mocno trzyma się podłoża. W przeciwnym razie może się bowiem okazać, że nowe płytki odspoją się od podłogi lub ściany razem ze starymi. Solidnie przeprowadzona kontrola polega na dokładnym opukaniu istniejącej nawierzchni, i sprawdzeniu, czy nie znajdują się pod nią puste ,,głuche” przestrzenie. Jeśli okaże się, że tak, słabo przyklejone elementy należy odbić, a pozostałe po nich wyrwy wypełnić zaprawą murarską lub klejową. Pozostałe fragmenty okładzin, które dobrze trzymają się podłoża mogą pozostać na swoim miejscu. Ich powierzchnię dobrze jest pokryć cienką warstwą tego samego kleju kleju, którego następnie użyjemy do montażu nowej okładziny. Tak przygotowaną powierzchnię pozostawiamy do wyschnięcia, a następnie smarujemy środkiem gruntującym. W sytuacji, kiedy od ściany odspajają się zwarte fragmenty starej okładziny, możemy przymocować ją na powrót do podłoża stosując specjalne środki aplikowane pod powierzchnię płytek metodą iniekcyjną. Zastosowanie takiego rozwiązania możliwe jest jednak tylko w określonych sytuacjach. Zanim więc się na nie zdecydujemy, warto skonsultować się s ekspertem konkretnego producenta. Skuwania starej glazury nie wymagają także ściany, na których ceramika ułożona jest jedynie do pewnej wysokości. Po sprawdzeniu jej stabilności wystarczy wyrównać pozostałą część ściany za pomocą zaprawy murarskiej lub tynkarskiej. W ten sposób uzyskamy równą i pewną powierzchnię pod nowe płytki ceramiczne. Rezygnując ze zdjęcia okładziny z całości ścian lub podłóg oszczędzimy nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim cenny czas.

Chemia budowlana - Kreisel
Kreisel

Płytka nie tylko na płytkę


Jeżeli zamierzamy przyklejać ceramikę na ścianę, na której dotychczas nie było płytek, także musimy sprawdzić, czy tynk lub farba na jego powierzchni nie wymagają wzmocnienia. W tym celu najlepiej wykonać popularny test polegający na przyklejeniu i szybkim oderwaniu paska taśmy klejącej. Jeżeli z paskiem od ściny nie odspoi się tynk lub farba, możemy bez obaw przyklejać w takim miejscu płytki pamiętając jednak o oczyszczeniu, odpyleniu i zagruntowaniu podłoża. Jeżeli natomiast luźna farba lub tynk zostaną na taśmie, konieczne będzie zdarcie luźnych warstw aż do surowego muru. Po takiej operacji może się z kolei okazać, że podłoże jest wprawdzie stabilne, ale nierówne. Wówczas konieczne będzie jego wyrównanie za pomocą odpowiedniej zaprawy tynkarskiej. Dopiero na tak przygotowaną ścianę możemy bez obaw przykleić warstwę okładziny ceramicznej.

Chemia budowlana - Płytka na płytkę - remont bez kucia


Dość specyficznego przygotowania wymagają ściany, na których pozostała warstwa papieru po odklejeniu tapet. Ponieważ taki papier nie zawsze musi dać się łatwo usunąć, na ścianę nanosi się cieniutką warstwę tego samego kleju, na który następnie będziemy przyklejać nową okładzinę. Po zaschnięciu kleju, przygotowane w ten sposób ściany należy oczywiście zagruntować celem wzmocnienia podłoża i wyrównania jego chłonności. W łazienkach kabinowych, zwłaszcza tych montowanych masowo w wieżowcach z wielkiej płyty, stosowano często okładzinę podłogową z lastryko. Materiał ten mógł z czasem popękać i częściowo odspoić się od podłoża. W takich sytuacjach przygotowanie powierzchni pod płytki ceramiczne wygląda dokładnie tak samo jak w wypadku nawierzchni betonowych.

Jeżeli mamy trochę szczęścia, może się oczywiście okazać, że żaden fragment istniejącego podłoża nie wymaga naszej interwencji. Wówczas wystarczy starannie oczyścić je z wszelkiego rodzaju brudu, a w razie potrzeby odtłuścić. Ponieważ płytki ceramiczne są zazwyczaj szkliwione, mogą także wymagać zmatowienia w celu zapewnienia nowej okładzinie odpowiedniej przyczepności.
Przeczytaj również: ABC klejów do płytek
Chemia budowlana - Weber
Weber


Kiedy nasze podłoże jest już z całą pewnością równe i stabilne, pozostaje jeszcze zdecydować, jakiej zaprawy klejowej ostatecznie użyjemy do montażu nowych okładzin ceramicznych. Do klejenia płytki na płytkę należy wybierać wyłącznie zaprawy bardzo wysokiej jakości, charakteryzujące się bardzo dużą elastycznością i przyczepnością. W przeciwnym bowiem razie po zamocowaniu nowych okładzin szybko może się okazać, że nie trzymają się one zbyt dobrze warstwy płytek, która jest pod spodem. Powodem takiego stanu rzeczy jest zazwyczaj fakt, że szkliwiona ceramika stanowiąca nasze podłoże posiada prawie zerową nasiąkliwość. Woda zawarta w zaprawie klejowej nie może więc zostać przez nie wchłonięta. Jak najlepsza przyczepność zapray ma tu więc fundamentalne znaczenie. Takie elastyczne zaprawy o wysokiej przyczepności posiadają dziś w swojej ofercie właściwie wszyscy producenci chemii budowlanej. Wybierając konkretny produkt warto zdecydować się na wyrób znanego sprawdzonego producenta. Takie kleje są wprawdzie nieco droższe, ale za to możemy być absolutnie pewni ich wysokiej jakości.

Chemia budowlana - Weber
Weber
Przeczytaj również: Remont w kuchni

Upewnij się, czy masz odpowiednie narzędzia


Do układania płytek na szczęście nie potrzeba żadnych skomplikowanych narzędzi. Poza pacą zębatą, do nakładania zaprawy, wiadrem do jej rozrobienia i poziomicą do kontrolowania, czy płytki układane są równo, może nam się przydać jeszcze nóż do cięcia płytek, mieszarka do zapraw, lub mieszadło mocowane na wiertarkę. Warto też zaopatrzyć się w gumowy młotek do dobijania płytek i w krzyżyki dystansowe, dzięki którym szerokość spin będzie idealnie równa na całej kafelkowanej powierzchni. W końcowym etapie prac przydatna będzie też gumowa paca do spoinowania.

Do dzieła!


Zaprawę najlepiej nakładać na nowe płytki pacą zębatą. Dla pewności możemy też nakładać klej obustronnie – na nowe i na stare płytki. Całość posadzki będzie wówczas wprawdzie dość gruba, ale za to zdecydowanie bardziej solidna. Należy bezwzględnie pamiętać, że warstwa kleju nie powinna przekroczyć łącznie 3 – 4 mm. Detale związane z aplikacją znajdziemy z pewnością na opakowaniu kleju. Warto pamiętać, by nowe płytki nie nakładały się ze starymi 1-1. Lepiej, gdy będziemy układać je z pewnym przesunięciem. Unikniemy wówczas zagrożenia związanego z ewentualnym pękaniem nowej okładziny pod wpływem większego nacisku.

Jak spoinować?


Spoinowanie to ostatnia etap prac kafelkarskich Możemy zabrać się za nie nie wcześniej, niż dobę po ułożeniu płytek. Niezbędna będzie nam do tego gumowa paca do fugowania. Generalnie fugę dobieramy tak, jak do płytek układanych na standardowej nawierzchni. Ewentualnie można też wybrać fugę elastyczną,ale ma to sens tylko wówczas, jeżeli mimo wszystko mamy wątpliwości, co do stabilności starej warstwy okładziny.

Opracował: Leszek Zawadzki


Autor: chemiabudowlana.info - zobacz wizytówkę firmy

(Oceń ten artykuł):
(3.3)

Jesteś w dziale:

Podłogi i posadzki

Nowości produktowe
Czytaj także
Akcesoria i narzędzia
Copyright 2017 chemia budowlana .info
partnerzy | reklama | newsletter | kontakt