chemia budowlana

chemia budowlana chemia budowlana logo chemiabudowlana.info - główne menu Kleje do płytek ETICS/BSO Bitumy Ogrody Renowacje Podłogi i posadzki Balkony Farby Uszczelniacze Tynki Taśmy Zaprawy Betony Ochrona metali chemiabudowlana.info reklama Forum o budownictwie Newsletter Dział dla wykonawców Kleje Ochrona drewna Fundamenty i piwnice Gipsy, sucha zabudowa

Anna Śpiewak - Róbcie styropian tak, jak my!

08.07.2016
O ścieżce kariery menadżera, dziwnych sądowych wyrokach oraz ważeniu styropianu, a także o tym, że producent dobrej termoizolacji nie ma w Polsce lekko, z prezesem zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anną Śpiewak rozmawia Marek Żelkowski.

Chemia budowlana - Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM

Od lat „dowodzi” Pani dużą firmą produkującą materiały termoizolacyjne. Austrotherm to marka znana i ceniona za wysoką jakość. Jak zostaje się prezesem tak renomowanej spółki? W kraju, w którym zarządy firm „obstawione” są w większości przez mężczyzn nie jest to zapewne łatwe?


Wbrew dramatycznemu wydźwiękowi pytania, moja droga do zarządu Austrothermu była bardzo zwyczajna. A już na pewno nie miała nic wspólnego z walką płci. Liczyły się przede wszystkim zaangażowanie, doświadczenie oraz kompetencje. Po skończeniu studiów na Akademii Ekonomicznej w Krakowie w 1983 roku rozpoczęłam pracę w Zakładach Chemicznych Oświęcim. W 1993 roku pojawił się pomysł, aby utworzyć firmę z udziałem kapitału zagranicznego, która produkowałaby styropian. Spółkę powołały trzy podmioty – wspomniane już Zakłady Chemiczne Oświęcim, Ciech Stomil Łódź oraz Austrotherm GmbH z Austrii. Moje wykształcenie w dziedzinie finansów oraz zdobyte doświadczenie zawodowe odpowiadało potrzebom nowo utworzonego podmiotu. W zarządzie powierzono mi funkcje osoby odpowiedzialnej za sprawy finansowo-księgowe oraz zbudowanie wewnętrznej struktury organizacyjnej. W 2005 roku stanęłam na czele zarządu. Start firmy, jak zawsze, był wyzwaniem, ale powodzenie przedsięwzięcia gwarantowali znakomici udziałowcy. Produkcję rozpoczynaliśmy w hali dzierżawionej od Zakładów Chemicznych Oświęcim. Maszyny do wytwarzania styropianu sprowadzone zostały z Austrii. Od zachodniego partnera pochodziło również know-how. To od początku gwarantowało dobrą jakość.

Czym różni się dzisiejszy Austrotherm od tego sprzed 23 lat?


Rozwój następował stopniowo. W 1998 roku, a więc po pięciu latach funkcjonowania firmy w Oświęcimiu, zapadła decyzja budowy drugiego oddziału w Skierniewicach. Z kolei rozwój potrzeb rynkowych w rejonie południowej Polski wymusił jakiś czas później rozbudowę zakładu w Oświęcimiu. Wiązało się to, między innymi, z poszerzeniem asortymentu oferowanego przez Austrotherm. Takie zmiany wymusił rynek, gdy w pewnym momencie pojawił się zupełnie nowy, lepiej rozwinięty technologicznie produkt, a mianowicie styropian szary. W tej chwili jesteśmy w trakcie kolejnej rozbudowy zakładu w Skierniewicach, gdzie zostanie uruchomiona nowa linia technologiczna, pozwalająca na kolejne zwiększenie zdolności produkcyjnych, ale przede wszystkim na skrócenie czasu oczekiwania na nasze produkty.
Chemia budowlana - Fot. AUSTROTHERM
Fot. AUSTROTHERM

Szary styropian pojawił się w ofercie Austrothermu w 2007 roku. Jednak to nie on wzbudził emocje u konkurencji. Produktem, który je rozniecił był... styropian w kropki.


Ponieważ w firmie uważaliśmy i uważamy, że inwestorzy powinni mieć dostęp do jak najlepszych produktów, podjęliśmy działania zmierzające do tego, żeby wprowadzić szary styropian na polski rynek. Zrobiliśmy to jednak dopiero wówczas, gdy szary polistyren był już w pełni dopracowany. Jak powszechnie wiadomo przy produkcji płyt styropianowych powstają ścinki, które zgodnie z procesem technologicznym zagospodarowywane są ponownie, by produkcja była ekologiczna, racjonalna i bezodpadowa. Było więc oczywistym, że konieczność zagospodarowania szarych ścinek, kiedy było jeszcze stosunkowo mało zamówień na ciemny styropian, następowała w styropianie białym. Efekt był taki, że powstawał produkt w kropki.
REKLAMA:


Niestety jedna z konkurencyjnych firm wpadła na pomysł zarejestrowania wzorów przemysłowych oraz znaków towarowych w urzędzie patentowym, o czym przekonaliśmy się dopiero wtedy, gdy nasz kropkowany styropian wszedł na rynek. Jak się okazało kropkowany styropian miał stać się ich wyłączną własnością. Oskarżono nas o nieuczciwe działania. Jednak najbardziej istotne było to, że takie działanie formalnie uniemożliwiało innym wytwórcom racjonalne wykorzystanie regranulatu ze ścinek, który stanowi pełnowartościowy składnik styropianu.

Podjęłam samotną walkę, w wyniku której Naczelny Sąd Administracyjny zgłoszone wzory unieważnił. W orzeczeniu stwierdzono, że firma, która próbowała zapobiec produkcji styropianu w kropki przez inne podmioty gospodarcze i zagwarantować ów proces wyłącznie dla siebie, działa na szkodę rynku, gdyż ogranicza postęp technologiczny oraz możliwości przetwarzania szarego styropianu przez innych producentów. W związku z tym wzór został unieważniony, ale to nie był koniec całej historii. Wspomniana firma dysponowała bowiem także zarejestrowanymi znakami towarowymi. Urząd Patentowy i Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdziły, że nie wycofają znaków towarowych, ponieważ firma posługuje się nimi w komunikacji marketingowej. Urząd Patentowy zaznaczył, że owe znaki nie mają nic wspólnego z płytami styropianowymi i nie są odzwierciedleniem struktury styropianu.

Niestety Sąd w Krakowie nie wziął pod uwagę owych stwierdzeń. Postanowił, że skoro znaki towarowe są zarejestrowane, to sędziowie nie będą rozpatrywali, w jakim charakterze i czy są prawidłowo wykorzystywane. W związku z tym stanowiskiem pojawił się problem. I to my mamy ten problem! Jako jedyna firma w Polsce Austrotherm ma zakaz produkcji styropianu w kropki! Chociaż tak naprawdę do dziś nie wiadomo, jaka ilość kropek na jednostce powierzchni, to znak towarowy i co tak naprawdę jest owym znakiem. Każda płyta jest przecież inna i na pewno nie zawiera charakterystyki, jaką powinien spełniać znak towarowy. Bardzo dziwny wyrok. I nie mówiłabym tak, gdyby było to tylko moje zdanie, ale wszyscy menadżerowie w naszej branży uważają tak samo, jednak ich ten wyrok nie dotyczy, więc nie mają ograniczeń technologicznych. Wyroki sądu należy jednak respektować, choć to bardzo utrudnia nam działanie. Musimy wyznaczać procesy cięcia w pewnych odstępach czasu. Nie możemy, jak ma to miejsce w innych firmach, płynnie przechodzić z produkcji styropianu białego na szary, ponieważ ścinki pochodzące z jednego koloru mogłyby się dostać do drugiego. Musimy się tego wystrzegać, a to ogranicza nasze zdolności produkcyjne. Kiedy chcemy zmienić rodzaj wytwarzanego styropianu, musimy zatrzymywać linie produkcyjne i dokładnie je czyścić. A to zawsze jest przestój. Nie produkujemy wtedy ani białego, ani szarego, ani kropkowanego styropianu. Ale chyba o to właśnie chodziło naszej konkurencji.

Podczas III Międzynarodowej Konferencji ETICS organizowanej przez Stowarzyszenie na rzecz Systemów Ociepleń rozmawialiśmy o gęstości styropianu oraz innych szczegółowych zagadnieniach dotyczących materiałów termoizolacyjnych. Takiej wiedzy nie uzyskuje się na uczelni ekonomicznej, którą Pani Prezes ukończyła.


Zarządzając firmą nie można skupiać się wyłącznie na wiedzy zdobytej podczas studiów. Człowiek musi uczyć się przez całe życie! I to wcale nie jest frazes, tylko realna potrzeba. Jeśli ktoś podchodzi do swoich obowiązków poważnie, to musi mieć maksymalnie szeroką wiedzę dotyczącą dziedziny, którą się zajmuje. Będąc od początku w zarządzie Austrotherm Polska nie mogłam skupiać się wyłącznie na zagadnieniach czysto biznesowych. Musiałam poznać firmę nie tylko od strony organizacyjnej, czy sprzedażowej, ale również od technologicznej i technicznej. Wbrew pozorom tej wiedzy szczegółowej nie ma aż tak dużo. Produkcja styropianu to nie przemysł elektroniczny, gdzie jeden rok jest epoką. Produkcja polistyrenu spienionego podlega wolniejszym przemianom. Oczywiście zdarzają się małe rewolucje. Na tej zasadzie pojawił się nowy produkt o wyśrubowanej lambdzie, czyli styropian grafitowy. To jednak nie zmienia faktu, że jakość styropianu zależy od jego gęstości. Im jest ona wyższa, tym lepiej.

Tymczasem polski rynek został zalany produktami o różnych, często bardzo atrakcyjnie brzmiących nazwach i skrzętnie ukrytej informacji o rzeczywistym współczynniku przewodzenia ciepła. Proszę pomyśleć... Jeśli styropian nosi nazwę „premium”, a jego lambda deklarowana jest na marnym poziomie 0,042, to można zadać pytanie, jak żenująco niskie są parametry płyt bez owego ozdobnika, które firma produkuje, na co dzień? Gęstość determinuje jakość. Kiedyś istniały w zasadzie tylko trzy typy styropianu: FS 12, 15, 20, (gdzie liczby w nazwie oznaczały minimalną gęstość). Wiadomo było, do której aplikacji dany styropian można zastosować i nie miał z tym problemu ani projektant, ani wykonawca, ani też inwestor. Łatwiej było zweryfikować jakość. W pewnym momencie pojawiła się nowa norma, która ukryła efekt i cechę gęstości, eksponując szereg innych parametrów, których zwykły śmiertelnik nie jest w stanie sprawdzić. Jednak rzeczywistość nie uległa przecież zmianie – aby styropian wykazywał dobre właściwości termoizolacyjne, musi mieć odpowiednio wysoką gęstość. Ważny jest zatem wsad polistyrenowy, a nie powietrze zamknięte w materiale! Oczywiście firmy czy koncerny chemiczne pracują nad rozwojem swych produktów i starają się nieco zaklinać rzeczywistość. Jednak jak na razie, i specjaliści gremialnie to potwierdzają, jeśli udaje się uzyskiwać lepsze parametry izolacyjne przy zastosowaniu niższej gęstości, to nieuchronnie obniżają się wówczas parametry wytrzymałościowe termoizolacji.

Jako firma stoimy na stanowisku, że musimy dostarczać produkt, który kompleksowo spełnia wszystkie parametry przewidziane dla materiału izolacyjnego. Działając na rynku warto mieć świadomość, że istnieją pewne minima, poniżej których na pewno nie da się uzyskać parametrów charakterystycznych dla danego typu styropianu. Należy też pamiętać, że są to minima, a każdy odpowiedzialny producent powinien dostarczyć produkt mający wszystkie niezbędne parametry, a nie tylko niektóre. Stosowanie polityki wybiórczej i eksponowanie tylko niektórych właściwości, wcześniej, czy później może się zemścić! Ponieważ Austrotherm stara się zapewnić właściwy poziom wszystkich parametrów, dlatego u nas gęstość często jest wyższa niż u innych producentów. Niestety charakterystyczną cechą masowej produkcji, a produkcja styropianu do niej należy, jest to, że pojawiają się czasem pewne odchylenia. To niestety tworzywo sztuczne podlegające nie tylko w procesie produkcji oddziaływaniom zewnętrznym, na które producent nie do końca ma wpływ. Dlatego też należy zapewniać tak wysoki wsad, aby żadna z paczek styropianu nie miała szans zejść poniżej zadeklarowanych parametrów. Niestety obserwujemy u sporej części naszej konkurencji( potwierdzają to także badania nadzoru budowlanego), iż tylko niektóre produkty spełniają wymagania. Surowiec to najdroższy element w procesie produkcji i w związku z tym oszczędności nakierowane są przeważnie na to, aby obniżać wsad polistyrenu. Wszyscy w Austrotherm dbamy o oszczędności, ale nigdy poprzez ograniczanie wsadów surowcowych!

Chemia budowlana - Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM

Czy firmie o takiej filozofii działania jest lekko na polskim rynku?


Nasza branża nie odstaje aż tak bardzo od innych. Wszędzie obserwujemy tendencję, aby dopasowywać jakość produktu do ceny. To działa następująco: „ponieważ klient oczekuje czegoś taniego, to my mu to damy, bez oglądania się na efekt końcowy”. W przypadku np. produktów spożywczych, spora część klientów dojdzie do wniosku, że to, co kupili jest niesmaczne lub po prostu im szkodzi i więcej po ów produkt nie sięgną. Natomiast styropian jest produktem o charakterze inwestycyjnym. Materiał termoizolacyjny powinien przecież służyć przez wiele lat, więc wspomnienie złej decyzji będzie powracać jak bumerang. Żal mi tych, którzy nie są świadomi swoich wyborów i przykro, że tak często sprawdza się powiedzenie „mądry Polak po szkodzie”. Obserwuję na rynku przemożną chęć usprawiedliwiania się. „No bo jak tamten oszukuje, daje mniejszy wsad i bez skrupułów opisuje produkt wyższymi niż w rzeczywistości parametrami, to czemu ja mam być lepszy? Przecież jak będę uczciwy to padnę.” Wbrew pozorom to jest ślepa uliczka!

Zawsze sama wyznaczam sobie ścieżki, którymi chodzę i bardzo rzadko oglądam się na to, co i w jaki sposób robią inni, szczególnie, jeśli wiedzie to na tak zwane manowce. Wręcz przeciwnie, z pełną świadomością nie szukam ułatwień. Dla mnie uczciwe prowadzenie biznesu jest jak walka uczciwego sportowca, który zdobywa złoty medal bez dopingu. Mam duszę sportowca, kiedyś trenowałam gimnastykę. Uważam, że warto iść jedną, prostą drogą, która jest słuszna i którą wyznaczają wyznawane zasady. Uważam także, że w każdym środowisku powinno się napiętnować „czarne owce”, ale jeśli mam bez wahania mówić, że inni robią coś źle, to sama muszę świecić przykładem. Jak powiedział kiedyś prof. Bartoszewski, warto być przyzwoitym, choć nie zawsze się to opłaca.

Dlatego wsady w Austrothermie zawsze in plus odbiegały i odbiegają od tego, co jest rynkową praktyką. Byliśmy tacy nawet wtedy, gdy generowaliśmy straty. Wszyscy w firmie kierujemy się uczciwością i jesteśmy w tym konsekwentni! Warto, bo ludzie wcześniej lub później zrozumieją, iż trzeba postawić na dobrego, uczciwego producenta, dbającego o parametry swego produktu. U nas to się sprawdziło. Cieszymy się nieustannym wzrostem zapotrzebowania na nasze produkty. Skutkiem tego jest między innymi konieczność rozbudowy potencjału produkcyjnego. Niestety, szczególnie w sezonie na nasz styropian trzeba długo czekać. Mimo to ludzie czekają. Wiedzą bowiem, że dostaną dobry produkt. I o to chodzi! Jeśli ktoś chce zbudować solidny dom, kupuje nasz styropian. Cieszy również uznanie ze strony konkurentów. Niedawno usłyszałam od jednego z nich, że nie może uwierzyć, iż udało nam się uzyskać całkiem dobry wynik finansowy, przy tak dużej gęstości oferowanego styropianu.

A warto dodać, że jesteśmy przez konkurencję nieustannie sprawdzani. Sprawdzają nas i analizują, czy nasz produkt naprawdę jest OK. To konsekwencja tego, że głośno krzyczymy: „jesteśmy w porządku, róbcie tak jak my”.
Chemia budowlana - Fot. AUSTROTHERM
Fot. AUSTROTHERM

Czy firma, która chce być liderem jakości nie naraża się na przejawy nieuczciwej konkurencji?


Konkurencję mamy ogromną. Nadpodaż styropianu jest przecież bardzo duża. Niektórzy uważają, że to wystarczający powód, aby stosować zagrania na pograniczu faulu. Pewnego razu na YouTube pojawił się filmik pokazujący ważenie styropianu. A był to rzekomo styropian naszej produkcji. Poddaliśmy zapis wideo bardzo szczegółowej analizie i nabraliśmy pewności, że od początku do końca jest on spreparowany i, co ciekawsze, takie było również zdanie niektórych naszych konkurentów. Interweniowaliśmy więc u autora filmu, ale oczywiście nie zareagował. Nie dziwię się, bo musiałby odpowiedzieć na szereg niewygodnych pytań. Na przykład, dlaczego po stwierdzeniu, że waga jest nieprawidłowa, nie poinformował nas o tym i nie zgłosił reklamacji produktu? Ostatecznie po to oznaczamy styropian informacjami dotyczącymi objętości i wagi, aby ułatwić klientowi weryfikację oraz ewentualne dochodzenie swych praw. Zakładamy, że możemy popełnić błąd, a zatem jesteśmy gotowi na konsekwencje w postaci naprawienia uchybień. Wprawdzie nie mieliśmy jeszcze do czynienia z taką sytuacją, ale wychodzimy z założenia, że przy tak ogromnej produkcji, jaką mamy, kiedyś może dojść do nieświadomego błędu. Przepraszam...

Aby być do końca precyzyjną, muszę wspomnieć, że jakiś czas temu jeden z inwestorów napisał do mnie maila o lekko kpiącym i straszącym nas wydźwięku, w którym zarzucał naszej firmie, iż tyle mówimy o ważeniu, „a on zważył i się nie zgadzało, więc skierował sprawę do UOKiK-u , GUNB-u i WINB-u”. Muszę przyznać, że zabolało! Odpisałam, że jeśli parametry styropianu nie były właściwe, to powinien był złożyć reklamację i nadal proszę, aby to zrobił, instruując go, jak powinien przeprowadzić procedurę. W odpowiedzi otrzymałam informację, że ów pan oddał nasz produkt do badania w laboratorium jednego z producentów systemu ociepleniowego. Postanowiłam sprawdzić rzecz u źródła. Skontaktowałam się z wymienioną firmą i okazało się, że jej laboratorium w ogóle nie dysponuje lambdomierzem, o którym wspominał autor maila i że nikt nie zlecał takiego badania. Pocieszyła mnie wówczas odpowiedź przedstawiciela tej firmy, „że to musi być złośliwy konkurent, gdyż wszyscy wiedzą, że jesteśmy najlepsi na rynku, a wielu nie podoba się nasz sposób działania”. To pozwoliło mi utwierdzić się w podejrzeniu, że jednak miałam do czynienia z działaniem, którego celem było zmuszenie Austrothermu do zaprzestania polityki, związanej z promocją uczciwie produkowanego wyrobu.

Powtarzam, błąd czy niedopatrzenie może zdarzyć się każdemu, ale trzeba umieć się do tego przyznać! Jeśli natomiast wspomniane błędy zdarzają się firmie notorycznie, to należy podejrzewać, że owa firma po prostu oszukuje. Dobre produkty robi na przykład przez tydzień w miesiącu, a przez trzy kolejne styropian „nie trzyma” norm. W ten sposób można oszukiwać klientów bardzo, bardzo długo! Środowisko producentów styropianu w imię dobrze pojętego interesu grupowego, powinno eliminować ze swego grona takie czarne owce. Przecież my w branży wiemy doskonale, kto posuwa się do takich praktyk. Właściwie to należałoby wskazywać owe firmy palcem, ale to zawsze rodzi problemy natury prawnej i zarzuty nieuczciwej konkurencji. Jest prostszy sposób wyeliminowania oszustów. Wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Producentów Styropianu stworzyliśmy program, który uczula konsumentów i inwestorów, aby ważyli zakupiony styropian i w ten sposób sami weryfikowali rynek.

Chemia budowlana - Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM

Czy na rynku styropianu jest miejsce na innowacje? Czy Austrotherm zaproponuje klientom jakieś nowości?


Tak, jednak jak już wspominałam, produkcja styropianu to nie przemysł elektroniczny, czas nie biegnie tu tak szybko. Nasze produkty zmieniają się zdecydowanie wolniej. Przez ponad pięćdziesiąt lat królował na rynku styropian biały. I dopiero kilkanaście lat temu pojawił się szary. Już tylko to pokazuje, że nie jesteśmy branżą podlegającą szybkim zmianom. Uważam, że to bardzo dobrze. Dopracowany, sprawdzony materiał termoizolacyjny nie musi przechodzić ciągłej metamorfozy. Przeciwnie należy zadbać raczej o to, aby pod pozorem wprowadzania nowości, ktoś nie zaczął sprzedawać produktu o nieodpowiednich właściwościach. A tak już się przecież zdarzało. Żadne marketingowe czary typu: „nano-coś-tam”, „kropki poprawiają właściwości styropianu”…, nie zmienią faktu, że o jakości styropianu decyduje wsad. Ważne, aby nasi klienci mieli tego świadomość! Powtarzam to bardzo często... Może zbyt często, ale nigdy dosyć informacji, które pozwalają inwestorowi dokonywać dobrych wyborów!

Pytał pan o nowości... Postanowiliśmy odpowiedzieć na głosy pochodzące z rynku, które dotyczyły trudności, jakie pojawiają się podczas aplikacji szarego styropianu. Nie wszyscy wykonawcy radzili sobie z tym materiałem w zadowalający sposób. Często działo się tak, dlatego że stosowali te same techniki, co w przypadku styropianu białego. Tymczasem szary materiał jeszcze bardziej niż biały wymaga przede wszystkim ochrony elewacji przed promieniami słonecznymi w trakcie aplikacji. Postanowiliśmy ułatwić to działanie i wprowadziliśmy nowy produkt, który wcześniej sprawdził się już w Austrii i na Węgrzech. Jest nim styropian z powłoką refleksyjną, która powoduje odbicie promieni słonecznych, a tym samym eliminuje ich niekorzystne działanie podczas prac ociepleniowych. Obniżenie absorpcji promieniowania sprawia, że nie następuje odkształcanie się płyt w trakcie aplikacji. Nasze płyty Austrotherm EPS FASSADA PREMIUM REFLEX pokryte są ultranowoczesną białą powłoką. Nie jest to farba! Specjalnie opracowana formuła tej powłoki ułatwia proces wykonywania ocieplenia podczas ekspozycji fasady na promienie słoneczne. Zapewnia też dobrą przyczepność kolejnych warstw systemu. Produkt charakteryzuje się współczynnikiem przewodzenia ciepła na poziomie 0,031 W/mK , czyli najniższym z możliwych w przypadku styropianu.

Z innych nowości... Polecamy fasadowe profile elewacyjne na podłożu styropianowym. To tak zwana deska elewacyjna. Produkt ten bardzo dobrze imituje drewno i wpisuje się w nowe trendy w architekturze budynków. Austrotherm zlecił badania starzeniowe Politechnice Śląskiej, która potwierdziła, że nasze profile fasadowe przez wiele lat będą zachowywały się w sposób niezmienny. To kolejny przejaw odpowiedzialności za to, co produkujemy.

A jaki będzie kierunek rozwoju firmy? Pojawią się nowe oddziały? A jeśli tak to w jakich miejscach kraju?


Bazujemy na dwóch funkcjonujących już oddziałach. Doszliśmy do wniosku, że łatwiej jest rozwijać i rozbudowywać firmę na istniejących obszarach. Oczywiście koszty transportu są bardzo wysokie, ale zakłady Oświęcim i Skierniewice zapewniają nam możliwości dostarczania towaru na relatywnie dużym obszarze kraju. Gdybyśmy chcieli rozwinąć się jeszcze bardziej intensywnie niż dotąd, należałoby wybudować fabryki w nowych miejscach. To stworzyłoby dodatkową konkurencję istniejącym już tam firmom. Jednak dopóki rynek materiałów termoizolacyjnych nie jest jeszcze do końca uporządkowany i opiera się na takich, a nie innych zasadach... nie myślimy o budowaniu nowych fabryk. Na polskim rynku występuje nadpodaż! Podchodzimy zatem bardzo ostrożnie do wszelkich działań związanych z ekspansją. Hołdujemy zasadzie zrównoważonego rozwoju. Chodzi o to, aby nie przeinwestować. Tylko wówczas można zapewnić firmie stopniowy i racjonalny przyrost.
Chemia budowlana - Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM

Austrotherm jest laureatem wielu prestiżowych nagród. Wymienienie wszystkich nie jest oczywiście możliwie w ramach wywiadu. Zapytam zatem inaczej... Które z nich ceni Pani w szczególny sposób?


Każda nagroda jest cenna, ponieważ jest oznaką tego, że ktoś dostrzega i docenia nasze działania. Wszystkie nagrody sprawiają mi radość. Ale jeśli mam wymienić tylko niektóre... Na pewno do najcenniejszych zaliczam: Laur Konsumenta, Top Markę, a także docenianie naszej firmy przez branżowe czasopisma Builder, czy Kreatorzy Budownictwa. Bardzo trudno jest mi dokonać do końca obiektywnego wyboru... Tylko w ostatnim roku otrzymaliśmy: Top Markę, Diamenty Forbesa, Gazelę Biznesu, Medal Europejski, Złoty Laur Konsumenta, a także tytuły - Budowlanej Firmy Roku, Dobrego Pracodawcy Roku... Muszę też wymienić Laur Biznesu Oświęcim 2015. To cenna inicjatywa lokalna, honorująca trzy wybrane firmy z regionu, a my zostaliśmy docenieni już w pierwszej edycji tej nagrody i znaleźliśmy się w naprawdę doborowym towarzystwie!

Firma Austrotherm prowadzi wiele szkoleń...


Tak! Ponieważ kiedy mówię o tym, że nasz klient powinien być klientem świadomym, to nie jest to wyłącznie figura retoryczna, tylko głębokie przekonanie o sensie takiego działania. Nasze szkolenia odbywają się najczęściej w okresie od jesieni do wiosny, kiedy ruch na budowach staje się mniej intensywny. Wtedy firmy dystrybucyjne organizują szkolenia produktowe dla wykonawców, na których dzielimy się swoją wiedzą o styropianie i systemie ETICS. Nasi doradcy techniczni prezentują wówczas, jak można określić jakość styropianu i czym należy się kierować dokonując wyboru produktu. Opracowaliśmy też specjalne kalkulatory, dzięki którym widać bardzo wyraźnie, że wyższe koszty na etapie inwestycyjnym, czyli na przykład zakup droższego, bardziej gęstego styropianu wbrew pozorom może być opłacalny już na etapie wyboru, a na pewno sprawdzi się, gdy weźmie się pod uwagę etap eksploatacyjny.

Dziękuję za rozmowę.

Chemia budowlana - Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
Prezes zarządu Austrotherm Sp. z o.o. Anna Śpiewak, Fot. AUSTROTHERM
PYTANIA NA LUZIE
znak zodiaku: Waga
ulubiony kolor: Brak konkretnego. Przeważnie dopasowuję barwy do miejsca i sytuacji.
ulubione zwierzę: golden retriever
ulubiona roślina: róże
ulubiony napój: woda z cytryną
ulubione danie: Regionalne „prażone”. To proste danie na bazie ziemniaków, wędliny, cebuli, pietruszki i przypraw, które przygotowuje się w kociołku na ognisku.
ulubiony aktor: Artur Barciś
ulubiona aktorka: Diane Lane
ulubiony film: „Gladiator”
ulubiona muzyka: Prawie każda, nie wyobrażam sobie życia bez muzyki.
ulubiony samochód: Jestem zadowolona z tego, co mam, czyli z Volvo S80., ale skoro wielu klientów naszej firmy twierdzi, że jesteśmy Mercedesem w branży styropianowej, to może powinnam przesiąść się na Mercedesa? (śmiech)
rzeczy (cechy), które lubię: naturalność, spontaniczność, otwartość
rzeczy (cechy), których nie lubię: Nie znoszę, gdy ludzie zakładają maski i udają kogoś innego.
Gdybym nie była prezesem Austrothermu... byłabym tancerką. (śmiech)
Moja dewiza życiowa… łączyć w życiu przyjemne z pożytecznym.
Aktualnie marzę o... nowelizacji norm aplikacyjnych związanych ze styropianem w oparciu o minima gęstościowe. Zdecydowanie usprawniłoby to proces inwestycyjny, jego weryfikację od wprojektowania styropianu do jego zabudowania włącznie i wszystkim ułatwiłoby życie. (śmiech)


Autor: chemiabudowlana.info - zobacz wizytówkę firmy

(Oceń ten artykuł):
(4.7)

Najnowsze na forum
Rinso
Awatar użytkownika
Postów: 111
Re: Problem z kolorami
data » 16.12.2017, 0:25
To jest akurat dobry pomysł. Co do dekoracji ściany to co myślicie o np obrazach powieszonych w rozne ramki? Np takie
Rinso
Awatar użytkownika
Postów: 111
Powiększone węzły chłonne- warto przeczytać
data » 15.12.2017, 23:16
Ostatnio natrafiłam na taki artykuł dotyczący powiększonych węzłów chłonnych https://portaldlazdrowia.pl/powiekszone-wezly-chlonne/i
justynastar
Awatar użytkownika
Postów: 49
Re: Ulubiona marka kosmetyczna
data » 15.12.2017, 19:30
Raczej mam tak że różne kosmetyki kupuje z różnych firm, ale ostatnio bardzo polubiłam markę Allila, przez przypadek w sumie ją odkryłam ale
ramenka
Awatar użytkownika
Postów: 4
Re: Leasing?
data » 15.12.2017, 19:17
Przez 10 lat prowadzenia działalności gospodarczej trzy razy brałam samochód w kredycie, a tylko raz w leasingu. Głównie dlatego że był to
Katamaran
Awatar użytkownika
Postów: 46
Re: Skuteczna reklama dla biznesu
data » 15.12.2017, 18:56
Dokładnie, form reklamy jest coraz więcej, trzeba rozeznać rynek, klientów i wybrać ten najlepszy dla naszej branży. My od pewnego czasu
STREFA PARTNERA
Copyright 2017 chemia budowlana .info
partnerzy | reklama | newsletter | kontakt